Ale… jak to tylko 5?
No cóż, są ich setki. To jasne.
Ale jest 5 najważniejszych, bezsprzecznych i absolutnie poważnych powodów, dla których nisko się kłaniasz i mówisz „oss Sensei”. Choć to byłoby zbyt długim tytułem dla tego artykułu.

Mamy dziś Dzień Nauczyciela. Oczywiście jest to także święto Twojego trenera. Ponieważ jak to mawia moja Sensei od judo: „Trener to nauczyciel, którego mózg musi pracować na najwyższych obrotach 24/7.”

Czemu?

Zacznijmy od tego, że nie jest łatwo być trenerem. A być sensei jest jeszcze trudniej. Tym bardziej w dzisiejszym świecie, gdzie każdy ma miliony oczekiwań. Musi być jednocześnie autorytetem, świetnym kumplem, rozumieć bez słów, mieć tysiące pomysłów na sekundę. Patrzeć, mówić, pokazywać, liczyć w tempie, jednocześnie poprawiać uczniów.
Przy okazji nie może zapomnieć o oddychaniu.

A mimo tego wszystkiego naprawdę daje z siebie wszystko, by nauczyć, wychować i wspierać. W każdym razie mój Sensei. Skąd wiem, że jest najlepszy?

  1. Wierzy w swoich zawodników, motywuje ich. Zawsze jest z nimi, dba zarówno o organizmy swoich uczniów jak i ich psychikę. Matka, ojciec i przyjaciel w jednym.
  2. Uczy, że na wszystko co cenne trzeba zapracować a dokonanie zmian w życiu to po prostu kwestia podjęcia decyzji. I zrealizowania jej. Zawsze służy osobistym przykładem. I tłumaczy gdy popełniasz błędy.
  3. Pokazuje całym sobą, że mistrzowie zawsze robią więcej. Nie wystarczy 10 powtórzeń. Czasem nie wystarczy 100. Dążymy do ideału, jak Japończycy.
  4. Zna wszystkie ważne słowa. Używa ich i wciela w życie codziennie. Często nawet o tym nie wiedząc, bo dla niego to normalka. Szacunek, samokontrola, lojalność, pokora, uczciwość, honor.

Szacunek jest wtedy, gdy kłaniasz się partnerowi treningowemu, nawet jeśli jest niższy stopniem czy wiekiem.

Samokontrola polega na tym, że zatrzymujesz uderzenie o cal od nosa przeciwnika – nawet jeśli łatwo go zmiażdżysz.

Lojalność polega na tym, że pomagasz swoim uczniom, zawsze stoisz za nimi murem, nawet jeśli jesteś śmiertelnie zmęczony.

Pokora jest wtedy, gdy pytasz swojego przeciwnika o opinię.

Uczciwość polega na tym, że nie chcesz używać brutalnej siły w stosunku do poprawnej techniki – nawet jeśli przegrywasz sparing.

Honor to walka z tymi czarnymi momentami kiedy jest naprawdę ciężko, ale Ty się nie poddajesz tylko idziesz dalej.

Jeśli jesteś czarnym pasem, powinieneś myć zęby jak czarny pas, wiązać buty jak czarny pas i dawać z siebie wszystko.
Jak czarny pas.
Wymagaj od siebie, by móc wymagać od innych.

Codziennie.

I ostatni dowód, że jest najlepszym trenerem:

5. Ponieważ zawsze stara się być najlepszy nawet gdy ma zły dzień.
Ból nie istnieje, nie ma zmęczenia. Dla niego wymówki nie istnieją.

Bycie trenerem to podjęcie świadomej decyzji, aby być prawdziwym przedstawicielem idealnego czarnego pasa, w każdym znaczeniu tego słowa. Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz dojo.

Najlepsze życzenia dla wszystkich trenerów w dniu ich święta. Niech Was nie zrażają kłopotliwi uczniowie.
Nie poddawajcie się, jesteście ekstra, a Wasza praca ma sens.

#sensei #trener #najlepszy