Samurajki

sztuki walki i wiele więcej

Jak wyznając 5 prostych zasad stać się ulubionym sensei dzieciaków?

Temat nieco inny niż zwykle, jednak nieodbiegający zbytnio od kanonu. Powszechnie wiadomo, że nauczanie jest jednym z elementów bycia sensei. Można nauczać dorosłych, młodzież, ale TRZEBA nauczać dzieci. Dzieci to nasza przyszłość. Znacie to powiedzenie „czym skorupka za młodu nasiąknie…”?

No właśnie. A dlaczego? Odpowiedź jest prosta – okresy sensytywne.
Brzmi strasznie? No to wyjaśnijmy czym one są. To są te momenty w życiu gdy organizm jest najbardziej wrażliwy na bodźce. W tych okresach najlepiej się kształtują pewne cechy (chociażby te motoryczne jak np. szybkość, zwinność, skoczność) oraz cechy charakteru. Jednak trenowanie dzieci to nie przelewki. Kształtowanie młodych osobników to odpowiedzialne zadanie. Wymaga pełnej mobilizacji swoich możliwości, kreatywności a przede wszystkim cierpliwości.

Jak stać się dla nich autorytetem na sali (i poza nią)? Jak sprawić żeby przychodziły z chęcią na treningi a wychodziły z nich szczęśliwe?

Jest kilka prostych wskazówek, które w tym pomogą.

Nie wkurzaj się (albo tego nie pokazuj)
Panowanie nad swoimi emocjami powinno być dla Ciebie oczywiste. Jednak znam zbyt wielu instruktorów, którzy zdzierają sobie gardło na treningu, bo ktoś, bo coś…
Zapamiętaj, że dzieci nie robią tego co MÓWISZ tylko to co Ty ROBISZ. Łatwo zapominają co im powiesz, ale bardzo rzadko zapominają jak się przez to czuli.
Musisz być spokojnym i opanowanym liderem. Nie dyktatorem.

I jeszcze jedno – pamiętaj, że nikt nie czyta w myślach. Albo dajesz jasne i zrozumiałe komunikaty, albo nie denerwuj się, że uczniowie nie robią tego, czego od nich oczekujesz.

Ustal granice i sam ich przestrzegaj
Jeśli chcesz by dzieci Cię lubiły i szanowały bądź autentyczny. Zachowuj się tak jak chcesz by one się zachowywały. Bądź wzorem do naśladowania. Pamiętaj, że przykład idzie z góry. Jeśli ustalasz jakieś zasady to sam ich przestrzegaj. Ale pamiętaj – zanim wprowadzisz dyscyplinę upewnij się, że wszyscy znają i ROZUMIEJĄ zasady. Doradzam też bycie konsekwentnym w egzekwowaniu tych zasad.

Buduj relacje
Sensei nie jest tylko „odtąd dotąd” i koniec. Komendy na treningu nie mogą być jedynymi słowami, które wychodzą z jego ust. Ważne jest budowanie relacji z uczniami.  Bardzo ważne jest żebyś znał imię każdego z dzieci, które trenujesz. Jeśli Jasiek chce Ci o czymś opowiedzieć (z reguły przed lub po zajęciach) to go wysłuchaj. Przecież chcesz by słuchał gdy Ty coś mówisz. Niech Jasiek czuje, że może Ci zaufać, że interesuje Cię co ma do powiedzenia. To naprawdę buduje szacunek w oczach dziecka.

Wprowadź zabawę lub grę
To ważny element treningu dzieci z kilku powodów. Dzieciom ciężko skupić uwagę na długo, więc nie będą robić przez 45 minut age uke. Umarłyby z nudów. Wprowadzenie jakiejś gry będzie dobrym sposobem by je rozluźnić, „naładować” pozytywną energią.
Ale przede wszystkim poprzez zabawę najlepiej się uczą. Przecież można wykorzystać ten moment do nauczenia techniki czy chociażby jakiegoś jej elementu. Przyjemne z pożytecznym. Ty jako instruktor też się wtedy uczysz. Obserwujesz zachowanie swoich podopiecznych, ich reakcje, zdolności motoryczne. Jeszcze jedna ważna uwaga – to dobry moment by zdiagnozować ewentualne zachowania agresywne u swoich uczniów. W grach wszystko to widać, jak na dłoni.

Dbaj o bezpieczeństwo
Ostatnia, ale najważniejsza zasada. Nie sądzę bym musiała wyjaśniać powód. Dzieci przychodzą na zajęcia całe i zdrowe i w takim samym stanie mają z nich wyjść. No, mogą być do tego szczęśliwe. Ale to już kwestia indywidualna, zaś bezpieczeństwo to podstawa.

#dobrytrener #dziecinatreningu  #zasady

8 Comments

  1. I to właśnie robi różnicę. Jak się jest pedagogiem i instruktorem w jednym. Nagle się okazuje,że to wszystko jest proste tylko trzeba pomyśleć.

  2. Jakie fajne zdjęcie, to z twoich treningow?
    super tekst bo konkretny,moj trener drze sie na nas zamiast nad soba panowac.
    Moze czas zmienic trenera?

  3. Pan Pieczka, znany trener. 🙂 Miałam przyjemność szkolić się u niego, ale przez kontuzję odeszłam. Mile wspominam Kachi i pana Pieczkę.
    Uszanowanie!

  4. Arkadiusz Frątczak

    7 marca 2017 at 7:22 am

    Odzyskuje wiarę w młodych ludzi. Zmienia pani moje myślenie na temat młodych ludzi owladnietych mania siedzenia przy komputerze czy telefonie. Wielki szacunek za tak dobrego bloga – zarówno tematycznie jak i merytorycznie. Podejrzewam,że już niedługo będzie pani miała rzeszę stałych czytelników bo to chyba jedyna polska strona na której można znaleźć te informacje.

  5. Katarzyna Pasiak

    7 marca 2017 at 10:27 am

    Muszę przyznać, że niewiele osób wyznaje chociaż te zasady, mimo że takie oczywiste. Niestety brak jest dobrych trenerów którzy jednocześnie mają coś wspólnego z pedagogika. I potem mamy kraj pełen dzieciaków które trenować nie chcą bo trener be. I komputer jest wyrocznią.

  6. A ja w tym roku przekazałam 1% na Kachi 🙂 Już można to zrobić do czego gorąco zapraszam 🙂
    Trenerze, pozdrawiam! (ciekawe czy zgadniesz kto :))

Dodaj komentarz

© 2018 Samurajki

Theme by Anders NorenUp ↑