Samurajki

sztuki walki i wiele więcej

Bunkai – narzędzie służące myśleniu

Na stałe związane z treningiem form w japońskich sztukach walki. Zmusza do myślenia, interpretacji tego co widzimy i co robimy.

Bunkai to narzędzie służące myśleniu. Dosłownie znaczy „dzielić by zrozumieć”, „rozkładać na fragmenty”. W szerszym kontekście jest to analiza znaczenia ruchów występujących w kata. Fragmenty bunkai to tak zwane oyo czyli „zastosowania”.

Bardzo wiele ruchów w kata jest trudnych do odszyfrowania, szczególnie dla laików. Nawet osoby trenujące miewają często kłopot ze zrozumieniem danej techniki i jej realnego zastosowania.  Elementarne szkolenie powinno zawierać bunkai, by umożliwić dogłębne zrozumienie nauczanych ruchów. Jednak Interpretacji może być wiele, tak, jak wielu jest instruktorów.

Kilka informacji prosto od naszych japońskich przyjaciół:

Japończycy mawiają, że bunkai to esencja sztuk walki (szczególnie karate). By złapać sens bunkai trzeba odnieść się do kata. Przypomnę więc, że kata powstały po to, by móc na własną rękę (samodzielnie) ćwiczyć, praktykować elementy samoobrony. Było to (i nadal jest) narzędzie do ćwiczenia pamięci motorycznej. Ciało musi „pamiętać” ruchy, by móc ich użyć w sytuacji stresującej, np. zagrożenia życia.

Dobrze, wróćmy do konkretów:

Są 3 rodzaje bunkai:
omote
ura
honto

Omote znaczy tyle co „powierzchnia” . Proste i bezpośrednie tłumaczenie. Czyli „bierzesz co widzisz”.  Jeśli to wygląda na kopnięcie, to na pewno nim jest.  Praktyczna samoobrona powinna być skuteczna, ale prosta i łatwa do zapamiętania.
Omote jest pierwszym  w kolejności nauczania przez japońskich mistrzów.  Można powiedzieć, że to poziom podstawówki.

Ura  oznacza „z tyłu” „za czymś”. Czyli „prawdziwe znaczenie jest ukryte”. To, że coś wygląda jak blok, wcale nie musi nim być. Być może to posłuży złapaniu przeciwnika, by wykonać rzut/podcięcie.  Kata może wyglądać prosto i dosyć niewinnie, a tu nagle się okazuje, że w środku są ukryte zabójcze techniki.
Ura to drugi krok w nauczaniu. Porównajmy to do szkoły średniej.

Honto czyli „prawda”, „realizm”.  Odrzucamy już wszelkie nonsensy.  Od razu zaznaczę, że mało prawdopodobne jest odnalezienie prawdziwego znaczenia danego ruchu w kata. Tego oryginalnego. Dawni mistrzowie nie kwapili się by je przekazać potomnym.  W dawnych czasach twórcy kata miewali intrygujący zwyczaj zastępowania niektórych oryginalnych technik innymi, prostszymi, lub też jakimś gimnastycznym ruchem. Po co? By nie zdradzać do końca sekretów sztuki, której nauczali. Prawdziwe, oryginalne techniki zostawiali dla zaawansowanych adeptów, tych lepiej rokujących, którym mogli ufać.

No dobrze, ale to nie znaczy, że mamy nie podejmować prób zrozumienia.  Zawsze należy się dokształcać. Jeździć na seminaria, staże. Czytać, a przede wszystkim myśleć.
Honto to już najwyższy poziom. Studia.

Niestety w wielu dojo w Polsce, trening bunkai został zepchnięty na dalszy plan, zastąpiony przez kumite, które oczywiście jest ważne, jednak nie ważniejsze. Sama znam tylko dwóch instruktorów, którzy demonstrują znaczenie technik zanim przechodzą do nauczania kata.
Karate nie powstało jako sport, ale jako sztuka samoobrony. I do dziś po to się je praktykuje.

Choki Motobu powiedział kiedyś, że „karate bez bunkai jest jak shamisen (okinawski instrument z 3 strunami). Ładnie brzmi, lecz jest pusty w środku”

#karate #bunkai #sztukiwalki

2 Comments

  1. Dobry tekst, już wiele lat ćwiczę karate i w końcu ktoś po ludzku wyjaśnił mi o co kaman z bunkai. Życzę wiele dobrych pomysłów na teksty.

  2. Mariusz Kowalewski

    7 marca 2017 at 7:16 am

    Witam, pierwszy raz spotykam się z tymi rodzajami bunkai, które wymieniasz.
    Zwykle nie mówi się o rodzajach tylko się je ćwiczy. Jednak jak sięgam pamięcią, to było tylko najprostsze bunkai. A mam za sobą 14 lat treningu karate i czarny pas. Czas na dokształcanie.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

© 2018 Samurajki

Theme by Anders NorenUp ↑