Chcesz zmieniać świat? A pościeliłeś dziś swoje łóżko?

Jeśli chcesz zmienić świat, w którym przyszło Ci żyć, musisz najpierw pościelić swoje łóżko.
Malutka misja, nieznacząca prawie nic w tym wielkim świecie.

Czy na pewno?

Przeczytajmy te słowa jeszcze raz:

„Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od pościelenia własnego łóżka”.

Nie są to oczywiście moje słowa, choć lubię je powtarzać swoim uczniom. Ich autorem jest William H. McRaven, admirał marynarki wojennej* w stanie spoczynku. Jeden z najbardziej zasłużonych, doświadczonych ludzi z Navy Seals, który w trakcie swojej 37 letniej kariery przeżył nie jedno i wyciągnął wnioski.

Myślę, że jak najbardziej słuszne. 

Każdy z nas przechodzi pewne etapy swojej drogi.
Nieważne czy prowadzi do odkrycia budo czy nie – nie jest to droga prosta, o łagodnych wzniesieniach i dolinach.
Zdarzają się urwiska, labirynty i głębokie bagna, z których ciężko wyjść samemu. Nie należy wówczas na siebie krzyczeć. Cóż, w każdym razie niezbyt głośno. Pisałam na ten temat tutaj.

Łatwo stracić motywację, chęci do pracy gdy nie wszystko idzie po naszej myśli, prawda?

Tymczasem samodyscyplina, prowadząca do robienia tego co konieczne, nawet gdy wydaje się to tylko niewiele znaczącym elementem życia, to klucz do sukcesu.

Pościeliłeś dziś swoje łóżko?

Dobrze. To pierwsze wykonane zadanie dzisiejszego dnia.
Być może odczuwasz małe poczucie dumy, i to ośmieli Cię do wykonania następnych zadań.
I kolejnych.

A na koniec dnia staniesz zdziwiony, że to jedno, nieistotne zadanie okazało się początkiem dnia pełnego wykonanych zadań.
Początkiem sukcesu.

Życie składa się zarówno z małych jak i dużych zadań.
Jeśli nie jesteś w stanie spełnić dobrze tych małych, to co z tymi dużymi, ważnymi?

Niestety bardzo powszechne w dzisiejszych czasach jest robienie wciąż tego samego, niezbędnego minimum, oczekując jednocześnie innych efektów. Typowe i powszechne jest unikanie wyzwań oraz uchylanie się od odpowiedzialności.

Powszechne jest także życie wg cudzych oczekiwań.
Zupełnie niepotrzebnie.

Każdy ma wokół siebie ludzi. Nie jesteśmy sami na świecie. Jednak otaczają nas różne osoby. Ja dzielę ich na dwie grupy:
W jednej są jednostki wybitne, utalentowane, empatyczne. Pną się w górę i cieszy ich Twój sukces. Oni nie będą Cię hamować, wręcz przeciwnie.

W drugiej grupie natomiast są ludzie, którym nie wiedzie się tak, jak by tego chcieli. Osoby, które same w którymś momencie zostały stłamszone i straciły wiarę w siebie.

Nigdy nie wierz ludziom, którzy nie osiągnęli tego, o czym Ty marzysz.
Dlaczego?
Bo nie można pomóc komuś wspiąć się wyżej, samemu nie zbliżając się do szczytu.

Tymczasem… życie jest jak trening.
Słyszę to na każdym stażu gdy prowadzącym jest Japończyk. Ten naród umiłował drobiazgi, ponieważ wie jak istotne są w treningu oraz życiu.
Sensei Tatsuya Naka na seminarium podkreślał znaczenie małego palca u stopy, wdechu w odpowiednim momencie przy wykonaniu techniki.

Dlaczego zapominamy o drobiazgach?
Do mistrzostwa nie prowadzą plecy innych ludzi, lub realizowanie ich celów, ale własnych. A do tego potrzebna jest ciężka praca, systematyka i wytrwałość, hartowanie samozaparcia i dyscypliny. I zwracanie uwagi na drobiazgi.

Uwierz w siebie i pościel swoje łóżko. Pomóż komuś, kto tej pomocy potrzebuje. Wystarczy małe zadanie, które udało Ci się w pełni wykonać, zrealizować. Ono pociągnie za sobą kolejne.

#navyseal #samodyscyplina #pościelłóżko

*Jeśli masz ochotę posłuchać przemówienia (do czego gorąco zachęcam) Williama H. McRavena to kliknij tutaj.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *