Wizytówka to w Kraju Kwitnącej Wiśni konieczność. Czy to żart? Otóż nie do końca… Przedstawiający się Japończyk na 98% ukłoni Ci się oraz wręczy Ci swoją wizytówkę. Będzie ją trzymał dwiema rękami i z najwyższym szacunkiem.

W ten sam sposób należy ją od niego przyjąć, a następnie się przedstawić i dopełniając wszelkich honorów, przekazać mu własną wizytówkę. Teraz kilka potrzebnych informacji, które dla nas Polaków wcale nie są takie oczywiste…

Wizytówki nie można schować zbyt szybko ponieważ nasz rozmówca mógłby odebrać to jako brak szacunku do jego osoby. Należy poświęcić chwilę by przeczytać co jest na niej napisane (i najlepiej do tego pokiwać z uznaniem głową). Kiedy już z uwagą potrzymaliśmy w dłoniach wspomnianą wizytówkę nie chowajmy jej nigdzie głęboko! Nie powinna być schowana w portfelu ponieważ może się tak zdarzyć, że trzymany w spodniach portfel przesunie się w wiadome okolice i niefortunnie usiądziemy na nazwisku szanownego rozmówcy. Z pewnością nie wzbudziłoby to jego ciepłych uczuć.

Słyszałam o pewnym wysoko postawionym urzędniku, którego zarejestrowały kamery gdy wkładał wizytówki do kieszeni…Nie do pomyślenia. Urzędnik ten miał z tego powodu poważne problemy. No dobrze, ale wracając do tematu – co zrobić z tymi nieszczęsnymi wizytówkami? Najlepiej zaopatrzyć się w elegancki wizytownik i zawsze mieć go po ręką. (Najlepiej w kieszeni marynarki bądź oddzielnej przegródce w torbie). Na czymś tak potrzebnym w Japonii nie można oszczędzać gdyż nasi skośnoocy przyjaciele uważają, że wizytówka wyraża naszą duszę. Odpowiedzmy sobie na pytanie – jak byśmy się  poczuli gdyby nasza dusza została sfatygowana i miała pogięte/podarte rogi?

Japońscy biznesmeni np. posiadają specjalne albumy na wizytówki i nie muszą się martwić o niczyje dusze.

Nam może się to wydawać śmieszne, ale pamiętajmy, że przesadny naszym zdaniem szacunek jakim otacza się kartonik z nazwiskiem ma sens. Dawniej w Japonii   noszono herby i symbole przynależne danej rodzinie, a w chwili zmiany Kraju Wschodzącego Słońca  na bardziej zachodni to wizytówka stała się oznaką statusu i przynależności do klanu.

Japońskie wizytówki mają ascetyczny, minimalistyczny charakter a mimo to są przeważnie dziełami sztuki. Na jednej stronie umieszcza się dane w formie kanji (nazwisko, imię, adres, miejsce pracy) a na drugiej stronie te same informacje w wersji romaji – w alfabecie łacińskim służącym transkrypcji japońskich słów.

#kultura osobista #Japonia