Moja ulubiona wymówka. Nie jestem w stanie policzyć, ile razy słyszałam z ust ludzi tę odpowiedź gdy pytałam „czemu nie trenujesz?”
Najczęściej zdanie to pada jednak z ust rodziców naszych adeptów.

„Jestem na to za stary”

Och proszę…

Zawsze jesteś za stary; zawsze jest za późno; tak samo jak zawsze jest za zimno, za ciepło, zbyt wcześnie, zbyt jasno…Wiesz już, co na to zamierzam odpowiedzieć, prawda?
To tylko wymówki. Każdy czas jest dobry. To fakt, że najlepszy czas na rozpoczęcie treningów był 30 lat temu.

Ale… Drugi najlepszy czas jest teraz.

Gdy rozglądasz się po większości dojo i widzisz te trudne ciosy i kopnięcia, zaczynasz się bać.
Normalna reakcja.
Czy to jest coś, co powinien robić kruchy, stary dorosły?
Pewnie, robią to niektórzy szaleni dorośli, ale muszą mieć jakieś masochistyczne skłonności, prawda?
Mam na myśli… logicznie rzecz biorąc, nie można oczekiwać, że w tym wieku nauczysz się czegoś nowego, czyż nie?
Płyn mózgowo-rdzeniowy jest zbyt suchy, nic nowego nie może się tam rozwinąć. Kończyny są zbyt mało elastyczne, a umysł zbyt stęchły.

Wcale nie.

Z moich obserwacji wynika, że wszyscy dorośli po prostu mają ten sam syndrom. Syndrom potrzeby zachowania godności.
Trzymają się jej kurczowo.
Chcą być dobrzy we wszystkim, co robią i każdy (w ich mniemaniu) oczekuje, że będą dobrzy we wszystkim, co robią.

Jednak warto zacząć trenować.
Zapewne nie będziesz w stanie od razu wykonać wszystkich szalonych ruchów karate, które Ci się marzą (albo kontrolować swoich palców u nogi), nie ma jednak powodu, dla którego nie możesz się nauczyć.
Mózg dorosłego człowieka nie jest wyciosany z kamienia i będzie reagował na trening – o ile zapomnisz, co dorośli w twoim wieku „powinni” robić w wolnym czasie – co oznacza, że ​​musisz włożyć choć odrobinę wysiłku, by się wyluzować. I z dumą paradować po dojo w nowym gi.

Nie jesteś stary.
Jesteś po prostu niewytrenowany.

Nigdy nie jest za późno, by zacząć.
Nie ma znaczenia, że nie zacząłeś jako dziecko (chyba, że marzysz o olimpiadzie – wtedy faktycznie mamy problem).
Nie pozwól, aby pierwsza dekada twojego życia decydowała o kolejnych.
Możesz zrobić to wszystko – kumite, kata, bunkai. Tylko nie spodziewaj się zostać Mistrzem Świata od pierwszego dnia.
Nie próbuj naprawiać przeszłości, tylko daj sobie szansę, by być zdrowym, sprawnym człowiekiem.
Potraktuj to jako gimnastykę z oryginalnymi elementami. Naukę samoobrony.

Nigdy nie jesteś za stary.

#za_stary #trening #sztuki_walki