Japońskie pismo to temat bardzo zajmujący i nurtujący wielu. Do głowy więc mi przyszło, że to dobry temat na wpis.
W języku japońskim mamy do czynienia z dwoma występującymi równolegle alfabetami – hiragana oraz katakana. Składają się z podstawowych 92 sylab (dwa alfabety po 46 znaków).

Hiragana służy do dopisywania gramatycznych końcówek, partykuł,
zaimków, katakana zaś do umieszczania w tekście słów zapożyczonych (np. w katakanie napiszemy terebi od angielskiego television).

Okej a więc mamy dwa alfabety (w większości sylabariusze) wystarczy się ich nauczyć i problem z głowy. Otóż nie… Ta sama sylaba może być wykorzystana i napisana zupełnie inaczej. Weźmy jako przykład imię Saito. Może się składać z jednego ze stu znaków czytanych „sai” i jednego z dwustu znaków czytanych „to”. A więc znak „sai” napisany 8 kreskami oznacza „równoległy”, 11 kreskami będzie czasownikiem „oczyszczać”, a jeśli napiszemy wariant z 21 kreskami to już oznacza „płacić”. Dodam tylko, że każdy z tych znaków będziemy czytać tak samo, zmieni się jednak znaczenie oraz forma graficzna. Fajnie, prawda?

Przejdźmy do kanji. Od 1981 roku jest ich 1945. System nauczania kanji rozpisany jest na podstawówkę (1006 kyooiku kanji a więc znaków edukacyjnych) gimnazjum i szkołę średnią (pozostałe 939 znaków). Po zsumowaniu ich wszystkie tworzą razem jooyoo kanji czyli znaki codziennego użycia. Aż tyle – 1945 znaków trzeba znać by spokojnie czytać japońskie gazety oraz teksty literackie.

Jeśli kogoś interesuje level up to już spieszę z informacjami. Dalej są jinmeiyoo kanji czyli znaki służące do zapisywania imion i nazwisk. Od 2004 roku jest ich 2928.
Jeśli chodzi o sam kształt pisma japońskiego to hiragana dawniej była pismem kobiecym stąd też charakter tego sylabariusza, bardziej ozdobny, miękki. Mężczyźni nie chcieli tracić czasu na tworzenie ozdobnego tekstu, liczył się jedynie przekaz i litery nabrały surowego charakteru i tak powstała katakana.

#katakana #hiragana #kanji