Samurajki

sztuki walki i wiele więcej

Spotkanie dłoni

Może ktoś powie, że to tytuł niemający za wiele wspólnego ze sztukami walki, jednak nie mogę się z tym zgodzić. Spotkanie dłoni to dosłowne tłumaczenie „kumite”. Zajmijmy się tym tematem jak należy.

Termin „kumite” można także tłumaczyć jako zebrane, zmieszane ręce. Popularnie jest to sparing lub walka sportowa zwłaszcza w karate. Wyróżniamy kilka rodzajów kumite. Instruktorzy z reguły przechodzą płynnie z jednego na drugi, gdy uważają, że adepci są już na to gotowi. Kumite jest jak dom, nie zaczynamy budować od dachu czy komina, trzeba zacząć od fundamentów. Po wypracowaniu podstaw można się zabrać za wyższe stopnie wtajemniczenia.

Przejdźmy do podziału:

Kihon-ippon-kumite –  gdy atakujący (czyli tori) przeprowadza jeden uzgodniony atak z krokiem w przód, a broniący się (zwany uke) wykonuje pojedynczy blok i uzgodnioną kontrę

Sanbon kihon kumite  – tori  przeprowadza trzy kolejne uzgodnione ataki do przodu,  uke  wykonuje trzy bloki (cofając się), a następnie uzgodnioną kontrę

Gohon kihon kumite  – tori  przeprowadza pięć kolejnych ataków do przodu,  uke  pięć bloków i kontrę

Jiyu kumite  (to właśnie ten wyższy level) –  tori  atakuje w dowolny sposób,  uke  broni się także dowolnie, ataki i obrony są ponawiane i przeprowadzane do skutku (lub przez określony czas).

W karate kumite opiera się głównie na założeniu  todome-waza  (czyli krótko mówiąc techniki kończącej). Chodzi o to, by wykonać własną technikę tak, aby przeciwnik nie był w stanie dalej walczyć, niezależnie od tego czy to będzie cios, kopnięcie czy blok. Można tego dokonać poprzez zastosowanie odpowiednich taktyk walki bądź sposobów wprowadzania przeciwnika w stan zwany  kyo. Jest to termin określający chwilowy stan umysłu bądź ciała uniemożliwiający obronę. Służą do tego odpowiednie strategie walki:

Kake-waza – ataki bezpośrednie
Oji-waza – odpowiedzi na akcję przeciwnika
Shikake-waza – strategie właściwe, łamanie balansu,  prowokacje

Oprócz tego ważnymi elementami w kumite są dystans – ma-ai,  timing  oraz  kime. (Na temat kime więcej piszę TU).

Jeszcze pozostała jedna kwestia. Bardzo często poruszana w kręgu osób trenujących karate.

Kumite czy kata?

Pewnie każdy z Was ma swoje ulubione elementy treningu, które ćwiczy chętniej niż pozostałe. Jednak faworyzowanie jednego elementu nie  jest dobrym pomysłem.

Wolisz kata czy kumite?
Pytanie dosyć interesujące. To tak jakby spytać kogoś „wolisz swoją lewą czy prawą nogę?”
„Przecież to idiotyczne! Potrzebuję obu nóg by chodzić”. No właśnie…

Tak samo jest w przypadku kumite i kata. Oba te komponenty są niezmiernie ważne jednak kształtują różne cechy. Np. kumite pomoże wypracować odpowiedni timing, czucie dystansu, reakcje na ruch przeciwnika. W kata tego nie będzie, bo skupia się na zupełnie innych aspektach. Tak jak kumite nie zajmuje się standardowo praktyką niebezpiecznych technik samoobrony, które powtarza się w kata.

Moja rada jest prosta. Trenujcie z takim samym zaangażowaniem prawą i lewą nogę.

#kumite #kata #karate

4 Comments

  1. Nie spotkałem się jeszcze z takim tłumaczeniem zawsze sądziłem, że to po prostu walka. Ale u nas na kyokushin inaczej się do tego podchodzi i raczej szlif kumite niż kata. A Pani to pewnie z shotokanu?

  2. Ale te etapy kumite są chyba w zależności od widzimisię senseia prawda? Mam na myśli, że on decyduje czy już wchodzi jiyu czy zostać przy kihonie?

  3. Jacek Mielczarek

    7 marca 2017 at 10:13 pm

    Czy w karate start w zawodach jest obowiązkowy? Bo np w judo zdawanie stopni zależy od ilości startów.

Dodaj komentarz

© 2018 Samurajki

Theme by Anders NorenUp ↑