Nic innego jak łamanie twardych przedmiotów takich jak deski, cegły, czy kamienie różnymi, nieuzbrojonymi częściami lub powierzchniami ciała. Brzmi jak coś niemożliwego. Przecież „karate” oznacza „pustą rękę”. Czyż nie jest to ze sobą skorelowane?

Celem karate jest todome waza, czyli technika kończąca. Zapanowanie nad swoim ciałem, ruchami, opanowanie technik, skupienie, czy koncentracja, to dużo dłuższy, trudniejszy i monotonny proces, wymagający wielu lat ciężkiego treningu w porównaniu z łamaniem desek. Tego dokonać może początkujący karateka, a prawdę mówiąc nawet osoba ze sportami walki niezwiązana.

Czego potrzeba i na co zwrócić uwagę?
Wystarczy tylko (albo aż) rozważyć trzy aspekty;

  • wykonując cios dłonią w momencie uderzenia należy nadać jej maksymalną, możliwą prędkość;
  • wykonać uderzenie tak, alby powierzchnia uderzająca była możliwie jak najmniejsza oraz;
  • być w stu procentach zdecydowanym do wykonania tej czynności.

W momencie, gdy rozbijany przedmiot nie ulegnie złamaniu, siły działające na pięść są wielokrotnie większe. Wystarczy chwila zawahania, żeby doszło do niepowodzenia i kontuzji. Jak widać, nie potrzeba mieć specjalnych predyspozycji i długiego stażu treningowego.

Ciekawostką jest, że siła uderzenia karateki jest w stanie przewyższyć jego wagę dziesięciokrotnie. Dlatego wykorzystuj mądrze swoje umiejętności.

Uderzenia w karate dążą do zniszczenia celu, nie jego przesunięcia. Tak samo jak cel uderzenia jest sprecyzowany, tak i pięść ma określone miejsce, w którym ma utracić swoją prędkość. Uderzenie nie może być „zerwane” tuż po zetknięciu się z powierzchnią. Błędem jest także przeciąganie techniki, bo dojdzie raczej do przekazania pędu, czyli przesunięcia lub obalenia przeciwnika…

Uderzenie można porównać do rąbania drewna. Jedynie używając całego ciała jest się w stanie efektywnie wykonać tę czynność, wykorzystując jedynie ręce zajmie to trzy razy dłużej, do tego szybciej dochodzi do zmęczenia. Jedyny mankament jest w tym, że rąbać drewno można do skutku, przeciwnik „pozwoli” trafić się tylko raz.

Nie możesz się wahać, bać, lub co gorsze, zmienić zdanie w ostatniej chwili. Gdy podczas wykonywania ćwiczenia rozmyślisz się, może dojść do kontuzji (w najlepszym wypadku). Wyobrażasz sobie, co stanie się, jeśli wykonując salto zawahasz się tuż po odbiciu?

Podczas walki masz jedną szansę, nie możesz jej zmarnować przez strach. Twój moment rozterki będzie wykorzystany przez Twojego przeciwnika. Drugiej szansy może nie być.

Tylko dzięki pewności siebie, znajomości swojego ciała i poczuciu, że wykonywana technika może zniszczyć obiekt, czy ochronić przed przeciwnikiem, jesteś w stanie uniknąć wielu kontuzji, a ponadto zwyciężać.

#tameshiwari #pewnośćsiebie