Samurajki

sztuki walki i wiele więcej

Dwie strony medalu czyli słów kilka o uke i tori

Najbardziej popularne jest tłumaczenie, że tori i uke to partnerzy treningowi. To oczywiście prawda, jednak i duże niedopowiedzenie.

Uketori są jak aktyna i miozyna w mięśniach. Muszą współdziałać, by były efekty. (Gdyby ktoś pytał, aktyna i miozyna są to dwa wspaniałe białka umożliwiające skurcz mięśnia.)

Tori to japońskie słowo oznaczające osobę, która wykonuje w danej chwili technikę. Pochodzi od czasownika toru –  „wybrać”, „trzymać w dłoniach”.
Uke dosłownie oznacza „otrzymać”, „przyjąć”. Terminem tym określa się osobę, na której przeprowadzamy technikę.

Jednak nie wszyscy wiedzą, że tori i uke to słowa płynne. Wg japońskiej terminologii nie określają jednoznacznie „atakującego” i „broniącego się” ponieważ te role się zmieniają. Tori to ten, który ukończył technikę, a nie ją zainicjował.

Najczęściej to od osoby uke zależy jak będzie przebiegała praca nad techniką. Japońscy mistrzowie powiadają – im lepszy uke, tym lepszy stanie się tori.

Dlaczego?

Ponieważ uke jest osobą, która „przyjmuje” na siebie technikę swojego partnera. „Wypożycza” swoje ciało by tori mógł ćwiczyć poprawność techniki. Im większe umiejętności posiada uke – chociażby lepiej pada na matę, ma wyższy próg bólu (bardzo pożądane w treningu dźwigni) tym bardziej realistycznie można ćwiczyć techniki.

Dobry uke jest także potrzebny instruktorowi/trenerowi/sensei. By ten mógł jak najlepiej zaprezentować uczniom technikę. Korzyść jest obopólna – bycie uke mistrza to zaszczyt ale przede wszystkim dobry sposób by się nauczyć. Robić szybciej postępy. Trochę jak w szkole, szybciej się nauczysz jeśli nauczyciel weźmie Cię do tablicy (ja co prawda byłam wyjątkiem, matematyka była dla mnie jeszcze mniej zrozumiała gdy stałam przy tablicy…)

Często to jest ten moment przejrzenia na oczy. Ileż to razy moi koledzy z treningów zrozumieli sens rzutu dopiero gdy sami lądowali na macie? Nauka przez doświadczenie. Coś w tym jest.

Na koniec prosto z Japonii kilka wskazówek na temat bycia dobrym uke i tori. Może kogoś zainteresują:

Wykaż się entuzjazmem – zastanawiąjące, że to była pierwsza wskazówka na liście. Wygląda na to, że bardzo często partner jest raczej przestraszony, że ma wykonać ruch w stronę współćwiczącego. Boi się zainicjować uderzenie, kopnięcie, by nie zrobić partnerowi krzywdy, lub też boi się przyjąć technikę bo nie ma ochoty  na odczuwanie bólu.

Zostaw swoje ego za drzwiami – znaczy to ni mniej ni więcej tylko szacunek dla partnera. Masz ułatwić swojemu partnerowi uczenie się a nie pokazywać, że jesteś lepszy. Nie lekceważ swojego partnera. Dobrze mieć dumę w sobie, ale pamiętaj – uczymy się całe życie. Nawet gdy trenujesz z białym paskiem to możesz się od niego czegoś nauczyć.
Jeśli masz wiedzę i umiejętności pozwalające, by poprawić partnera to zrób to. Ale z szacunkiem, a nie wyższością.

Daj swojemu partnerowi poczuć dobrą technikę – nie bądź bezwładny, obojętny ani nie stawiaj niepotrzebnego oporu. Każdy atak i obrona powinny być wykonane z pełnym przekonaniem, zaangażowaniem, Ale pamiętaj – dostosuj siłę i szybkość do swojego partnera. Tak, by był w stanie sobie poradzić.

Trenuj bezpiecznie – nie szkodzimy sobie nawzajem. Nie chodzi o to by wybić partnerowi zęby, skopać go czy rzucić z taką siłą by podskoczyła pod nim mata. Słuchaj swojego partnera, reaguj na jego słowa i sygnały (jeśli odklepał to zwolnij dźwignię, duszenie itp.)

I najważniejsze – pamiętaj, że oboje się uczycie. Tori – jak prawidłowo przeprowadzić skuteczną technikę, uke – jak ją przyjąć. To jest partnerstwo.

#uke #tori #sztukiwalki #partnerstwo

3 Comments

  1. Zawsze myślalłam że uke to ten który pada na matę i tyle.

  2. Arkadiusz Frątczak

    7 marca 2017 at 7:24 am

    Mam tylko jeszcze jedna uwagę, że nic tak nie zbliża jak trening sztuk walki. Bycie partnerami na dojo świetnie buduje relacje i poza tym dojo.

  3. Magda Swierblewska

    7 marca 2017 at 10:08 pm

    W sumie to wszystko prawda, uke najbardziej ryzykuje, najwiecej bierze na siebie i od niego zalezy czy praca nie pojdzie na marne.
    Ludzie szanujcie swoich partnerow, bo gdyby nie oni…

Dodaj komentarz

© 2018 Samurajki

Theme by Anders NorenUp ↑