Samurajki

sztuki walki i wiele więcej

Złota siódemka czyli o czym Twój sensei nie cierpi Ci przypominać

Jest kilka komend i haseł, które na stałe wryły mi się w mózg odkąd trenuję. Trener powtarza je co trening, w różnej częstotliwości i do różnych osób. Niemniej jednak wciąż jest zmuszony je powtarzać…

Wyprostuj się!

Jeśli podobnie jak 90% ludzkości spędzasz większość czasu siedząc przy biurku, to z pewnością masz nawyk garbienia się. Nie jest to dobre dla Twojego zdrowia a przy okazji psuje Twoje techniki.
Zapamiętaj, że Twoje plecy muszą być proste (szczególnie przy ruchach obrotowych). W przeciwnym wypadku Twoje techniki nie będą w pełni skuteczne z biomechanicznego punktu widzenia, i mogą zaszkodzić Twojemu zdrowiu oraz osiągnięciom.

Nie patrz w dół!

Bardzo wiele osób patrzy w dół w trakcie treningu, nieważne czy to judo, karate czy ju jitsu. Powodów może być wiele, często jest to nieświadome wyrażenie niskiej samooceny. Wzrok skierowany w dół sprawia, że wyglądasz jak ofiara. Nie jest to zbyt pożądane, szczególnie na ulicy…
Ja wiem, że trening jest ciężki, trudny i wymagający. Jednak mimo to, patrz w górę. Czy wiesz, że na każdy cal pochylenia głowy w przód przypada kolejne 10 funtów nacisku na kręgosłup? Szanuj swój kręgosłup i nie patrz w dół.
Jeszcze jeden ważny powód by patrzeć przed siebie? Już podaję – tam gdzie idzie głowa, tam idzie reszta ciała.

Oddychaj!

Możesz spędzić kilka dni bez wody i jedzenia. Ale spróbuj nie oddychać dłuższą chwilę a przekonasz się jak ważny jest oddech.
Z jakiegoś powodu w trakcie treningu (a czasem i stresujących sytuacji) ludzie zapominają o oddychaniu, albo wręcz wstrzymują oddech.
Zaufajcie mi, oddychanie jest kluczem do odblokowania połączenia mózg-ciało. Uspokaja organizm, wycisza emocje, pobudza wewnętrzną siłę. Wg słów mnicha Jui Meng „Płuca są zbiornikami powietrza, a powietrze jest panem siły. Kto mówi o sile, musi wiedzieć o powietrzu.”

Obróć biodra!

Nogi stanowią 40% Twojej masy ciała. Jednak by osiągnąć maksymalną moc w sztukach walki musisz wykorzystać całą masę ciała. Jak za pomocą nóg przenieść energię do górnej części?
Odpowiedzią są Twoje biodra.
Jeśli nie wykonasz skrętu bioder przy bloku czy uderzeniu to możesz również siedzieć na wózku inwalidzkim i nie będzie zbytniej różnicy. Dlaczego? Ponieważ izolujesz mnóstwo energii.
Dlatego używaj swoich bioder i nie psuj swoich technik.

Popraw pozycję!

Okej, niech podniosą ręce ci, którzy znają zawodników z kontuzjami kolan.
Las rąk. Jest ich wielu. Niestety większość tych kontuzji to wina niewłaściwego treningu.
W porządku, a teraz przyciągnij do siebie kolana i powiedz do nich z czułością, że nigdy nie wyrządzisz im krzywdy.

Jak tego dokonać?
Ustawiaj kolano zawsze nad stopą, w tej samej płaszczyźnie. Niezależnie od tego w jakiej pozycji stoisz. To ważne ponieważ nasze stawy są stworzone by działać razem, a nie osobno.
Pamiętaj o tym, w przeciwnym razie Twoja kariera zawodnika będzie krótsza niż sądzisz.

Skoncentruj się!

Oczywiście, że masz dużo rzeczy na głowie. Mnóstwo obowiązków domowych, spraw do załatwienia, przyjaciół i rodzinę która nie zawsze wszystko zrozumie. Masz o czym rozmyślać.
Ale…
Nie w dojo. Poważnie, sprawy niezwiązane z treningiem staraj się zostawiać za drzwiami. Jeśli trenujesz 2 lub 3 razy w tygodniu, nie marnuj tego skąpego odcinka czasu brakiem skupienia.
Zaufaj mi – wszelkie zakupy, lekarz, rachunki będą dla Ciebie dostępne również po treningu. Nie uciekną jeśli przez godzinę czy dwie (ewentualnie sześć jak w moim przypadku) skupisz się na treningu.
Zasługujesz na luksus odskoczni od problemów codziennego życia. Dlatego skoncentruj się na sobie i treningu.

Więcej luzu!

Słyszę to co trening. Mój sensei mógłby przygotować sobie tabliczkę z tym hasłem i po prostu przede mną postawić, tak często musi mi to powtarzać.
Bardzo łatwo jest napiąć mięśnie i z wielkim wysiłkiem (cóż za paradoks!) wykonać technikę. Ciężej się wyluzować i pozwolić działać własnemu ciału. Brak napięcia = szybsza technika. Mamy tendencję do używania niewłaściwych mięśni. Taka ciekawostka – Japończycy często trenują po 200 razy tę samą technikę na koniec treningu. Dlaczego? Ponieważ zmęczony organizm wyłącza mięśnie, które nie muszą brać udziału w tym ruchu. Zostają tylko te niezbędne. Niezły sposób, co?

Niezależnie od tego ile razy Twój sensei musi Ci o tym wszystkim przypominać, wykazuje się cierpliwością. Doceń to i wkładaj serce w wykonywane techniki, poprawiaj błędy. Zobaczysz, że Twoje wysiłki zaowocują. Nie od razu Rzym zbudowano.

#trening #złoterady #błędynatreningu

4 Comments

  1. Nasz sensei jeszcze często mówi żeby opuścić barki i łokcie trzymać blisko. To tak apropo gardy.

  2. Ha ha ja bym słyszał siebie na treningu. Plecy kolana patrz do przodu luźno luźno… A zawodnicy jak slupy soli ☺ a ty człowieku bądź cierpliwy 😊

  3. U nas jeszcze „dokrec hikite” :)))
    Dobry artykuł.

Dodaj komentarz

© 2017 Samurajki

Theme by Anders NorenUp ↑